25 wrz 2012

jeszcze parę dni....


Goni mnie  nieprzyjemna myśl, że moje wakacje dobiegają końca. Generalnie, wolałabym się nad tym nie zastanawiać i nie marnować czasu "stresem na zapas".  Wszystko jednak sprzeciwia się przeciwko mnie i ze wszystkich stron odbieram sygnały o  przeraźliwym dla mnie końcu. Nawet jeśli staram się nie zaglądać zbyt często w kalendarz, to któryś z członków mojej rodziny z miną jakby doznał jakiegoś oświecenia, uświadamia mi, że "to już za parę dni." 

Następny post, pojawi się zapewne w przyszłym tygodniu, czyli po rozpoczęciu roku akademickiego. Zostało mi więc  parę dni i mam nadzieję, że spędzę je tak przyjemnie, jak się zapowiadają. Wiem, że się żalę, podczas gdy niektóre z Was mają za sobą już pierwszy miesiąc nauki, a jeszcze inne  ciężko pracują od rana do nocy.... Jednak, to moja rzeczywistość, moje odczucia i na całe szczęście  mam jeszcze parę dni, żeby zacząć się odzwyczajać. :)

Jest tutaj ktoś, kto podziela moje odczucia?;>


                                                                        

                                                                              "Uroda bez wdzięku jest jak haczyk bez przynęty."

                                    -PRZYSŁOWIE FRANCUSKIE


5 komentarzy :

  1. Tez nie chce konca wakacji :(

    OdpowiedzUsuń
  2. moje wakacje niestety już dawno dobiegły końca :(

    OdpowiedzUsuń
  3. milo mi!:) zapraszam do mnie na fb, dopiero co zalozylam:)
    https://www.facebook.com/pages/Monja/444050668978520
    xo

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.