10 wrz 2012

Wakacje cz.1 -Balaton



Witajcie,
      trochę się zbierałam  do napisania tego posta, ale w końcu wzięłam się do kupy i oto zaczynamy ;) Jak już Wam pisałam, nasz wakacyjny wyjazd był spontaniczny, więc do walizki zapakowałam wszystko co się zmieściło! (Do tej pory sama nie wiem, jakim cudem udało mi się ją zapiąć.) Kierowaliśmy się na Balaton, nazywany przez węgrów -"węgierskim morzem".


        Nad ranem  dojechaliśmy do miejscowości Balatonfüred ("mekka chorych na serce"),  gdzie zaczęła się nasza  przygoda  z Węgrami.  Po paru godzinach z tego  miejsca, wyruszyliśmy w poszukiwaniu zakątku  "idealnego dla nas".  Kierowaliśmy się na Siófok, gdzie uraczyć można płytkiego dna  akwenu.  Jak się okazało, faktycznie było płytko a nawet bardzo płytko... (szłam w "głąb" Balatonu, szłam i szłam, a poziom wody sięgał ledwie do kolan)  Jezioro ma 77 km długości, a południowe i północne wybrzeże znacznie się od siebie różni, począwszy od tego, że północne plaże są bardziej górzyste, wykazują spadek i są dość strome, jak i również rodzajem produkowanych tam win. Ludzie są z reguły przyjaźnie nastawieni na turystów. Po powrocie do domu,  zetknęłam się z powiedzeniem "Polak Węgier dwa bratanki" które wydaje mi się, że  trafnie odzwierciedla nastawienie do naszego narodu. Nocowaliśmy w Keszthely, na drugim końcu Balatonu. Wszyscy byliśmy już zmęczeni, więc zwiedzanie najstarszego miasta w okolicach,  zostawiliśmy sobie na następny dzień. Największą atrakcją i jednocześnie najpiękniejszym zabytkiem w tamtych rejonach jest barokowy pałac Festeticsów.
  Sądzę, że gdybyśmy, ugryźli Balaton z innej strony (Keszthely) nasze wrażenia po nim byłyby znacznie lepsze, bo naprawdę jest tam wiele ciekawych i interesujących miejsc, które zostały nam jeszcze do zwiedzenia. Niech będzie to przestrogą na przyszył rok, coby nie jeździć bez żądnych przewodników na tego typu wycieczki. ;)) Po wyjeździe zostało nam dużo zdjęć, masa wspomnień i śmiesznych anegdotek, oraz Balaton zjechany  wzdłuż i wszerz :)

W NASTĘPNYM POŚCIE CZĘŚĆ DRUGA! :)

Podzielcie się swoimi wspomnieniami z wakacji!
Ktoś z Was też wylądował na Węgrzech ?









Jak Wam się podoba ?