5 mar 2013

romantyzm - epoka przeszła.




 Miałam dziś bardzo luźny i miły dzień.  Poczułam nareszcie, że wiosna idzie do nas dużymi krokami i może już niedługo będziemy mogli rękawice, czapki i szaliki wrzucić do pudeł.  Wiosna to ponoć okres, kiedy wszystko budzi się do życia. Również budzą się uczucia, które właśnie wiosną są ponoć żywsze i silniejsze.



Dzisiaj wpadł mi w ręce artykuł, który porusza kwestie romantyzmu. Sądzicie, że coś takiego jeszcze istnieje? Znacie jakichś dżentelmenów czy to już kompletnie wymarły gatunek?  Jeśli o mnie chodzi, to nie ruszają mnie  kolacje przy świecach w drogich restauracjach z  jakimiś banalnymi formułkami. Lubię jak facet  potrafi zrobić coś szalonego. Kto nie ryzykuje, nie pije szampana. Tanie komplementy też nie robią na mnie wrażenia, tak samo jak oklepane triki i wyświechtane teksty.  Romantyzm to coś co łączy ludzi, wspólna płaszczyzna zainteresowań, czynności, które para może robić razem. Raczej  nie ma co oczekiwać od faceta, żeby razem z nami płakał na  jakimś romantycznym filmie, ale wspólne gotowanie  może być całkiem przyjemne. :)  Liczy się również element zaskoczenia, odwaga oraz imponowanie kobiecie.

Wiele z nas pragnąc tego romantyzmu może niespostrzeżenie wpaść w pułapkę. Okazuje się, że zbyt duże narzucanie się czy nawet niewinnie wyglądające, wysyłane codziennie  SMS-y  o przykładowej treści "nie mogę bez ciebie żyć" lub  "jeśli mnie zostawisz, zabiję się" mogą być objawem psychopatii, kontroli i zawładnięcia. Czyżby tak trudno było o prawdziwy romantyzm w dzisiejszych czasach?

Co Wy uważacie jako przejaw romantyzmu ?


dzisiejsze zdjęcia to mix internetowych inspiracji.









Ściskam Was mocno!
Na komentarze odpiszę później! :)