27 lip 2013

Mr. Proper i dzieci. Strach ma wielkie oczy


Link do zdjęcia
Wyobraźnia dzieci nie zna granic i potrafi stworzyć wiele niesamowitych rzeczy. Wytwory dziecięcej wyobraźni są zwykle bagatelizowane przez dorosłych, podczas gdy w dziecięcych głowach urastają do rangi końca świata i nalotu kosmitów. Bujna wyobraźnia nie gwarantuje wyłącznie dobrej zabawy, a powoduje również strach, lęk i niepewność. Skrzypiące schody, to pewnie jakiś potwór, a cień gałęzi drzew  dziwnie przypomina czarownicę, na całe szczęście wraz z wiekiem znikają te - na pierwszy rzut oka- nieistotne strachy i zjawy pochodzące z naszej wyobraźni.



Każdy z nas, jako kajtek bez majtek bał się czegoś z całych sił i drżał z przerażenia, kiedy musiał wejść do ciemnej piwnicy całkowicie sam. Ja też należałam do tych wielce strachliwych brzdąców, dlatego bardzo trudno było ze mną wytrzymać.


Moje strachy z dzieciństwa:

1.Mr. Proper- Kojarzycie tego gościa z reklamy środków czyszczących? To była moja fobia number one! Istny horror! Kiedy tylko puszczali tę reklamę ogarniała mnie panika, chowałam twarz w największym pluszowym przyjacielu, nurkowałam pod kołdrę, wybiegałam z pokoju lub... chowałam się za fartuchem mamy. Szczerze powiedziawszy, nie wiem dlaczego w ten sposób reagowałam na tę reklamę, ale według mnie ludzie od reklamy się nie spisali :P Starszy, łysy pan z groźną miną, wielkie mi halo.
Kiedy mama spostrzegła, że pan Proper ma na mnie TAKI wpływ, zaczęła się dopatrywać w tym szansy dla siebie i swojego wolnego czasu. Sprytnie wykorzystała moją nienawiść do tego  sprzątacza i jeśli chciała na mnie wpłynąć, używała swojego niezawodnego argumentu :".... bo pan Proper zaraz przyjdzie!" Wiem, wiem, to takie bezduszne i w ogóle jak tak można... ale działało lepiej niż wszystkie metody pedagogiczne razem wzięte.
Link do zdjęcia

2. Gumisie- Z tą bajką to była trochę dziwna sytuacja, bo raz się jej bałam a innym razem, bądź też w towarzystwie innych osób jakoś ją trawiłam. Bajka w moim dziecięcym odbiorze była ponura i straszna.  Pałętały się tam brzydkie, głupkowate ogry i ten świr Iktorn.
Link do zdjęcia


3. Archiwum X- Gumisiów dziecko się bało, to nic dziwnego, że "Archiwum X" też znalazło się na tej liście. Tłumaczyć  tego chyba specjalnie nie trzeba, przypomnijcie sobie chociaż tę melodię i wszystko stanie się jasne. Włos się jeży i w ogóle wszystko się jeży.  Tyle tam kosmitów, że dzieciak, który wstaje w nocy do łazienki schizuje się czy aby na pewno nic za nim nie idzie. Ja z tego wyrosłam. Przeszłam na wyższy poziom i teraz schizuje się gdy oglądam horrory o opętaniach i nawiedzeniach.




Link do zdjęcia


4. Przed porzuceniem - Jako dziecko, naprawdę wierzyłam, że rodzice zabierają mnie na zakupy, tylko dlatego żeby mnie gdzieś zgubić/zostawić/porzucić.


5. Ciemność - Leżąc w łóżku zastanawiałam się czy kiedy otworzę oczy, zobaczę jakiegoś potwora, który  właśnie nade mną stoi, więc w sumie bardziej bałam się samego przestraszenia niż ciemności.  Nie ma sensu się nad tym rozpisywać, bo  jak mówią statystyki 90% dzieci, czyli znaczna większość nas, również się z tym borykała.

6. Klauny- Wytłumaczy mi ktoś, jak można się ich nie bać?!
link do zdjęcia
Przygotowując tego posta, uśmiecham się pod nosem wspominając te wszystkie dziwne sytuacje, kiedy panika brała górę, a ja nurkowałam  głęboko pod pierzyną mocno zatykając uszy. Jest coś czego Wy baliście się w dzieciństwie? A może boicie się nadal?
ściskam, Malina
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)


15 komentarzy :

  1. Ciemność, klauny, teletubisie, pająki - bałam się, boję się i zawsze będę się bała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też miałam fobię, na przykład przed burzą czy odejściem rodziców, bałam się duchów i że się gdzieś zgubię. :)) Zapraszam na rozdanie u mnie. :) http://kolorowyswiatmarzen.blogspot.com/2013/07/nowe-rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kiedyś bałam się takiego szalonego doktorka ze Scoobyego Doo. najgorszy moment tego odcinka (który jest zarazem jedynym momentem jaki pamiętam) to chwila, kiedy ten doktorek stał na skale podczas burzy i śmiał się jak szaleniec :d.

    OdpowiedzUsuń
  4. gumisiów się bałaś? :D ciemności to taaaak i to bardzo :D też pamiętam taką sytuację, jak mama poszła do sklepu i mnie samą zostawiła, to był dopiero płacz i przerażenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak szczerze klauny do dziś budzą we mnie strach i lęk.. chyba przez te amerykańskie horrory..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja będąc mała podobno nie chciałam spać w swoim pokoju, bo mówiłam, że przy szafie w nocy stała jakaś pani.
    Bajką jakiej się bałam były Muminki.. normalnie horror ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. hahah :D MR Popper ? i ja o tym nie wiem? Ja się bałam, archiwum x, porzucenia, wilokłaków, wampirów, węży, klaunów i tej piosenki "Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci" :DD

    OdpowiedzUsuń
  8. klaunów to i dziś się boję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W dzieciństwie moim postrachem była Buka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba nie miałam żadnych strachów, które z telewizora pobudzałyby moją wyobraźnie... Ale za to bałam się swojego sąsiada, który zawsze wracał do domu po suto zakrapianej imprezie. Wyglądał strasznie, wydobywał się od niego zapach tygodniowej imprezy i strasznie dyszał, pech chciał, że mieszkał na moim piętrze i zawsze jak wchodziłam na klatkę nie wiedziałam czy nie będzie leżał na schodach, co przerażało mnie na tyle, że brat mnie na dwór musiał odprowadzać. Dzisiaj w zasadzie stan tego człowiek się nie zmienił, aczkolwiek od lat nie widziałam go kimającego na schodach.

    OdpowiedzUsuń
  11. mi niektóre strachy nadal nie minęły, nienawidzę zostawać sama w nocy w domu, boję się krzyku, psychopatów, dzikich psów i horrorów

    OdpowiedzUsuń
  12. fakt, dzieci mają niezwykłą wyobraźnię !
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się bałam Laleczki Chucky i Candymana i te wszystkie cuda z Archiwum X....

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiktoria, właśnie pomyślałam o filmach, które wpisałaś - Laleczki Chucky i Candymana i te wszystkie cuda z Archiwum X - dokładnie tak - bałam się.

    To prawda też z tym Mr. Properem i klaumami, mają w sobie coś dziwnego.
    Zostawanie samej w ciemnym domu też mi zostało.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.