14 lip 2013

Poszerzanie horyzontów - Let's do it!



Chęć poszerzanie horyzontów, to chwalebne zjawisko, które ostało się jeszcze u niektórych ludzi i grup społecznych. Nie ma znaczenia, jakiej dziedziny dotyczy, ważne jest szczere zainteresowanie i doświadczanie czegoś nowego. Gdyby nie ciekawość, nie byłoby mowy o żadnej ewolucji, a człowiek pływałby w wodzie, albo też znalazłby się na równi z pantofelkiem.



Wczoraj kręciliśmy teledysk. Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale bardzo chciałam spróbować i sprawdzić się w zupełnie czymś innym. Jeszcze czeka nas sporo pracy, ale już jestem ciekawa efektów. Nie spodziewam się po tym zbyt wiele, choć dałam z siebie dużo i z pewnością dużo jeszcze włożę w te przedsięwzięcie. W tym temacie jestem niestety laikiem, ale próbuję działać. Dlaczego? Bo mogę!

Nie szukajmy sobie powodów, przez których czegoś nie możemy zrealizować. Nie myślmy nad niepowodzeniami i nad tym, co będzie jak się nie uda. To zniechęca.  Nie chce Ci się? Świat jest do zdobycia, o ile wstaniesz z kanapy. Podnieś swój tyłek, bo kilogramy same się nie zrzucą, chyba że potkniesz się na schodach o własną fałdę  tłuszczu. Chcesz śpiewać , tańczyć? Do dzieła! Chyba że satysfakcjonują cię śpiewy, tańce i hulanki w stanie mocno nietrzeźwym w klubach czy na imprezach, kiedy to wszystkim puszczają  lejce. W kuchni czujesz się jak intruz? Jak żołnierz na terytorium wroga? Zainspirowana apetycznymi zdjęciami potraw na blogach kulinarnych, chciałabyś coś upichcić, ale nie potrafisz? Wzdychasz więc do tych fotografii, ślinisz się na klawiaturę i zostaje ci tylko wylizanie monitora? Do garów, mówię! Może za pierwszym razem nie zrobisz tiramisu, może nawet popalisz gary, w najgorszym wypadku przypalisz wodę... ale trening czyni mistrza. TRENING. 

Nic samo się nie zrobi. Zdobywaj swoje cele małymi kroczkami, żeby się nie zniechęcić, ale pamiętaj o systematyce. Spełniaj swoje marzenia! Sławni, wielcy ludzie, artyści czy naukowcy też musieli sie napracować, żeby coś osiągnąć. Sukces nie przyszedł do nich i nie poklepał ich po ramieniu sam z siebie.
Nic nie stracisz, a zyskasz wiele.








wandervogeldiary.wordpress.com


25 komentarzy :

  1. Twoje posty są takie motywujące :) A co do książek to może coś na przykład Olgi Rudnickiej? :) Co prawda to kryminały, ale mnie wciągają na maksa (czytałam "Lilith" i "Cichy wielbiciel"), R.P. Evans - Obiecaj mi - bardzo fajna polecam, jeśli lubisz wątki miłosne to wszystkie książki Sparksa ( np. "Bezpieczna przystań" jest też film oparty o to "Safe Haven"-również polecam ;), J.Colgan - Randka z Addisonem - to takie typowo odmóżdżające czytadło ;), M. Hill - Prezent od Tiffan'ego - tego jeszcze nie czytałam, ale mam w planach, koleżanka czytała i mówiła, że przyjemna :). Mam nadzieję, że coś Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Otóż to. Nic samo się nie zrobi, a małe kroczki przybliżają nas do wielkich celów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny post. Świetnie wpisałaś się w mój nastrój spowodowany postem o małych kroczkach u Aniamaluje.com :) Ty świetnie uzupełniłaś temat i bardzo mnie zmotywowałaś:) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post i zdjęcie. :) Jestem ciekawa tego teledysku, pochwalisz się? Wyglądasz rewelacyjnie. :) To prawda, masz rację, tyłek trzeba ruszyć, jak się nie ruszy samo nie przyjdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację :) Post wyszedł Ci świetny, taki motywujący :) Lubię tak w takie słowa ubrane 'oczywiste oczywistości'. Jestem baaaardzo ciekawa Twojego teledysku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tobą, aby coś osiągnąć trzeba ruszyć tyłek nic za nas się nie zrobi :/.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki energetyczny wpis :D Ale na moje lenistwo nie działa, aczkolwiek (lubię słowo aczkolwiek) zgadzam się z Tobą w pełni. Tak naprawdę wystarczy tylko chęć i już można zrobić wszystko, bez żadnego ale. No chyba, że marzy się o pozabijaniu wszystkich dookoła, wtedy lepiej schować marzenia do szuflady xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację :) Nic się samo nie zrobi. Najważniejsze to systematycznie dążyć do celu małymi kroczkami

    OdpowiedzUsuń
  9. No pięknie!! Nic dodać, nic ująć :) Ja jestem za!! Trzeba działać, trenować, popełniać błędy, uczyć się na nich, popełniać nowe, robić coś lepiej, jeszcze lepiej, perfekcyjnie, osiągnąć sukces!!!
    Ale, żeby przez to wszystko przejść trzeba chcieć tego ostatniego :)

    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie powiedziane! to wiąże się też z wyjściem poza strefę komfortu - właśnie się tego uczę ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. mam nadzieje, ze teledysk tez tu opublikujesz :) a co do wyzwan, do tego "bo mogę!" masz racje! :) trzeba tylko wstać z kapany... a świat staje się przychylniejszy :)
    pozdrowienia, Malinko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Styl boho zawsze do mnie przemawia na pozytyw :) Piękna ta spódnica :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic samo się nie zrobi.
    Ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładnie :)
    Podoba mi się :)

    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://swiatmlodejpelenlumpeksow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako chrzestna jakoś dałam radę ;) świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale masz śliczną spódnice <3

    OdpowiedzUsuń
  17. "Jesteś Bogiem, tylko wyobraź to sobie!"
    Wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.