4 paź 2013

Jak Ci się nudzi to się rozbierz i pilnuj ubrania


Nuda choroba duszy. Spowodowana przez lenistwo, nieróbstwo i monotonię, czy  usilne wypełnianie kalendarza bezsensownymi i zbędnymi czynnościami? "Jak ci się nudzi, to się rozbierz i pilnuj ubrania" próbowano wbić nam do głów, że nuda to coś złego i powinniśmy się jej wstydzić.  Czasem działa relaksacyjnie i kojąco, ale w nadmiarze może być bardzo nieprzyjemna.




Źródła:
- monotonia wykonywanych czynności,
- brak wrażeń i emocji,
- brak kreatywności,
- brak zajęcia,
-pustka,

Dziwię się często kiedy idąc ulicami miasta, mijam okna, przez które wiecznie wygląda jakaś babcia. Jakby wrosła w parapet. Ja nie wiem, co one mają z tym staniem, ale stoją i stoją, a jak cudem jakimś nie stoją, to wystarczy na chwilę przystanąć, koło jakiegoś bloku, to od razu zleci się pięć następnych. Jesteś na widelcu i nieważne, czy chcesz tylko zawiązać sznurowadło, czy podłubać w nosie. Widać tylko, jak latają firanki, a babuszka myśli naiwnie, że jej nie widać, nawet gdy patrzę wprost na nią.  Ta to przynajmniej jeszcze się stara zachować pozory i usiłuje zakamuflować się tą firanką, ale te wrośnięte w parapety, całymi dniami zwisają leniwie ze swoich okien i  szukają wzrokiem sensacji, którą następnego dnia będą mogły się podzielić z koleżankami w kościele.

Czy to już łapanie się brzytwy, by zażyć choć odrobinę rozrywki? Czy takie zajęcie, które mimo, że jest bezsensu, to stwarza ułudę czynności i różnie rozumianej rozrywki, tak naprawdę jest wstanie "wyleczyć" nas z nudy?

Takie staruszeńki, jeszcze mają swoje prawa, bo i nie na wszystko mogą sobie pozwolić. Wchodzić po schodach coraz  trudniej,  a  wiele rzeczy się po prostu odechciewa. No to siedzą. Dotleniają się. Obserwują.

Nuda na mnie działa ogłupiająco i destruktywnie. Szaleję ze złości, że marnuję czas. Na szczęście, ostatnio nie mogę narzekać na brak zajęć, bo większość czasu spędzam pracując przy zdjęciach, albo korzystając z już chłodnego, ale nadal przyjemnego jesiennego powietrza.

A jak Wy sobie radzicie z przygnębiającą nudą?


Macie ochotę na weselne fotki ?:)

ściskam, Malina
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

14 komentarzy :

  1. Ojj nawet nie wiem co to jest nuda. MI ciągle czasu brakuje. :) Wydaje mi się że to stanie w oknie wymaga dużo siły i zdrowego kręgosłupa. Wystarczy że postoję parę minut myjąc okna już mam dość, a jeszcze w takiej pozycji na parapecie? Brrrr. Mieszkam na parterze i często widzę jak się lampią w moje oknoa później płaczą w kolejkach przed sąsiadkami jakie są obolałe. ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten obrazek tak idealnie mnie opisuje! Gdy jestem znudzona, chodzę ciąglę do lodówki, otwieram ją i za każdym razem mam nadzieję, że jednak pojawiło się w niej coś nowego, na co akurat mam ochotę :)

    furiosus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nuda nie zawsze jest zła. Od ponad 2 lat żyłam w ciągłym ruchu i gdy kilka dni temu miałam czas się ponudzić, było to dla mnie dziwne i niezwykłe. Mogłam usiąść i nie robić absolutnie nic. Po raz pierwszy miałam zrobione wszystko, co chciałam, aby było zrobione. Nie miałam pomysłu na kolejny film lub serial. Miło jest się czasem ponudzić : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tak samo, nie znoszę nudy. Tak jak mówisz, to marnowanie czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z nudów nie zdarza mi się jeść, bo wtedy właśnie coś robię - tym jest dla mnie nuda :) Wolny czas spożytkowuję na robienie tego, czego nie mogę robić gdy jestem zaaferowana obowiązkami.

    OdpowiedzUsuń
  6. nuda? ostatnio i ona mnie dopadła,przez tydzień na wolnym byłam ,dopada mnie ta szara zimna jesien....o tak wrzucaj fotki kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czasami fajnie jest się ponudzić;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tzw 'osiedlowy monitoring';) Pozwolę sobie zaproponować Ci świetny kawałek!:) https://www.facebook.com/photo.php?v=535559233162846&set=vb.100001263215813&type=3&theater

    OdpowiedzUsuń
  9. Lenistwo to moje drugie imię, ale mogę pozwolić sobie na nie tylko w weekendy, ponieważ w tygodniu jestem skupiona na pracy. Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. sama czasem się zastanawiam, czy te babcie naprawdę nie mają nic do roboty.. irytuje mnie takie zachowanie. u mnie na osiedlu był kiedyś "Dziadek Zaczepek", który wiedział wszystko o wszystkich i zaczepiał ludzi na klatce schodowej, pytając jak było na wakacjach itd. - obserwował wszystkich z balkonu.
    po głębszym zastanowieniu, współczuję im.
    nie lubię się nudzić, więc znajduję sobie zjaęcia, to nie jest aż takie cieżkie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właściwie to nie wiem co to jest nuda, bo mam za dużo zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, jak napisałaś, starszym ludziom nie ma się co dziwić, chociaż znam takie osoby, które i w podeszłym wieku mają swoje pasje i na nudę nie narzekają, to jest coś :) A ja też szaleję, gdy nic się nie dzieje, ale ostatnio raczej na brak czasu narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W obecnych czasach, kiedy jest tyle możliwości nie wiem jak można się nudzić. Ja nawet jakbym bardzo chciała to nie potrafię.Tyle, ze jesteśmy coraz bardziej przyzwyczajani do tego, ze ktoś za nas organizuje czas. A to ktoś zaprosi na imprezę, a to na wakacjach mamy animatora. A jak przychodzi co do czego to ciężko jest samemu ruszyć głową. Ja tego nie znam, a wyobraźni i też mi nigdy nie brakowało.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.