2 lis 2013

Miley Cyrus - gdzie te cycki?!


Miley Cyrus Wrecking Ball [Music Video] 05

Ponoć kariera bez machania cyckami przed kamerami jest niemożliwa.  To, zdaje się, jest myślą przewodnią za oceanem.  Cycki w końcu mogą się przejeść i ciekawa jestem, czym potem zaskoczą nas media i producenci.


Ponoć o Miley Cyrus i jej teledysku do Wrecking Ball było głośno. Ponoć za dużo nagości. Ponoć obrzydliwy. Gdyby nie młodsza siostra nawet nie wiedziałabym, że Hannah Montana ewoluowała i stała się  taką kontrowersyjną divą...

Kuszona ciekawością, pomyślałam, że zobaczę jak sprawa wygląda. Obejrzałam, i faktycznie jest nagość, ale wszystko tak pozasłaniane, że najbardziej wścibskie oko, niczego by nie dojrzało. Nie wiem, o co tyle hałasu.  Cycków zero, a oprócz tego  Miley liże jakiś młotek. MŁOTEK?!


ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  

NOWOŚĆ! Już teraz możesz obserwować mnie na
INSTAGRAMIE! *klik*
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

23 komentarze :

  1. Mnie to jakoś w ogóle nie obeszło, wyznaję dość starą i już chyba zapomnianą zasadę - nie podoba ci się, to nie oglądaj. A sama piosenka mi się podoba i choć to nie mój rodzaj muzyki,to wpadła mi w ucho na chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahha, szczerze przyznam, że kiedy w internetach huczało od tego teledysku ja o niczym nie słyszałam. Teledysk zobaczyłam dopiero z ciekawości jakoś niedawno kiedy kumpela zapytała czy widziałam i po obejrzeniu może ciut zgłupiałam ale serio, nie wiem o co tyle hałasu. Żyjemy w czasach gdzie na gale chodzi się w sukienkach z mięsa, małe dzieciaki oglądają bajki gdzie dwóch gości leje się po mordzie a wyznacznikiem fajności są drogie ciuchy, ajfony i inne drogie gadżety, więc takie filmiki nie powinny już nikogo dziwić o.O

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie bawił mnie szum i hałas wokół tego teledysku. Zwłaszcza, że nawet jeżeli ktoś wie, że jego reżyserem był Terry Richardson to już nie ma zielonego pojęcia kim ten człowiek jest. A jest to fotograf znany z takiej kolorystyki oraz tego, że jest kontrowersyjny i większość ludzi nie rozumie jego przekazu. Nie powiem, że ja go rozumiem, ale wiem jak go rozpoznać. Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy to wideo pomyślałam sobie 'it's so Terry' i nic więcej. A ludzie, jak to ludzie - nie znają się to się wypowiedzą. :) Poza tym masz rację co do nagości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teledysk nie jest zły, ludzie powinni być już chyba przyzwyczajeni do kontrowersji Miley. Przyznam szczerze, że jej pierwszy teledysk po długiej przerwie - We can't stop, mógł wywołać zdziwienie. We mnie wywołał, ale teraz już chyba nic mnie nie zdziwi. Poza wszystkim, dziewczyna ma kawał dobrego głosu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam podobne zdanie co Ty. też spodziewałam się większej nagości po tym, co wszyscy mówili na temat tego teledysku

    OdpowiedzUsuń
  6. hehehe :D co Ty dziecko moje oglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. media trąbiły a tu zwykły film był i ani krzty nagości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz często widzimy nagość na teledyskach między innymi np w "thank you" Margaret :) Trzeba się do tego poprostu przyzwyczaić i między innymi dlatego słyniemy za naród dyskryminujący.... Dla mnie ta piosenka jest swietna sama w sobie,a teledysk? PO PROSTU JEST. I jakoś mało mnie interesuję czy będzie na nim mała dziewczyna w sukience,czy Miley huśtająca sie naga na kuli.

    OdpowiedzUsuń
  9. teledysk beznadziejny, nie wiem jaka jest jego metafora z tym młotkiem ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, za Miley nigdy specjalnie nie szalałam, więc czy pokazuje cycki czy nie, jakoś mnie to nie interesuje. A ludzie zwykle lubią robić szum, nawet z takich pierdół czy niezbyt interesujących informacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. piosenka piekna, młotek to juz przesada xd ale przynajmniej jest sie z czego pośmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem czemu teraz jest tak głośno o Miley. chyba właśnie chodzi o jej ewolucję, że ze słodkiej małolatki zrobiła się mega dupa. moim zdaniem jest to jednak robione po to, by o niej jak najwięcej mówić...

    OdpowiedzUsuń
  13. piosenka strasznie mi się podoba, ale samej Miley nie trawię...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ludzie lubię wyolbrzymiać i teraz zrobiło się wielkie halo z teledysku ..
    a tak naprawdę jakoś nie ma tam niczego szalenie wulgarnego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja jej nie lubię i nie mogę na nią patrzeć, a nawet słuchać, dlatego nie widziałam teledysku i nie mam zamiaru tego zmieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakoś nie oglądam teledysków i chyba mi z tym dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, a mi się podoba i teledysk i piosenka! Uważam, że z teledysk jest dość pomysłowy i ma świetne kadry! Piosenka też wpada w ucho. Więc o co tyle szumu? Chyba raczej media nie mają się już czego czepić.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie , że ktoś poruszył ten temat. Teledysk , wiadomo, pokazuje co nieco, ale żadnego szału nie ma... z kolei lizanie młotka nieco kontrowersyjne, ale wyjaśnia ten fakt to, kto był reżyserem . Dziwne było to jak Miley komentowała, że ten teledysk ma wyrażać ból po rozstaniu i to jak bardzo została zraniona. Gdzie to widać ? No, ale po co się czepiać i szukać kozłów ofiarnych. Może i dobrze, że nie trzyma się koncepcji słodkiej laleczki;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piosenka sama w sobie bardzo mi się podoba, ale teledysk wolę zdecydowanie w wersji "Director's Cut", gdzie jest zbliżenie tylko na płaczącą Miley. To niesamowicie odwzorowuje całe emocje tej piosenki. Zwyczajny teledysk mi nie podszedł, chociaż moim zdaniem przesadziła. Słodka Miley z nutami country była bardziej.. była bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  20. mnie te cyce nie szokują, wszędzie tego pełno. to, co mnie martwi to fakt, że urocza pipkowata Hannah Montana zmieniła się w jakąś wyuzdaną bijacz ;_; nie wiem, o co jej chodzi z tym lizaniem wszystkiego. naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie się podoba teledysk :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze powiedziawszy też nie wiem o co tyle hałasu. Teledysk moim zdaniem faktycznie jest trochę idiotyczny, jednak samą piosenkę bardzo lubię. A i Miley Cyrus podoba mi się w nowej odsłonie. Lubię jej nowe piosenki. Niby dlaczego miała być ciągle słodką Hanną Montaną kiedy zachciała być po prostu sobą? :) Może lubi być taką jaką jest teraz.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.