25 mar 2014

Mężczyźni, z którymi lepiej nie sypiać - Lista Bridget Jones

Jestem ogromną fanką Bridget Jones, więc do jej przygód wracam z ogromnym sentymentem i sympatią. Co prawda, do końca nie jestem przekonana, czy Bridget można uważać za speca w sprawie związków, ale jej lista mężczyzn, z którymi nie powinno się sypiać, jest ultraracjonalna. Chcecie zobaczyć, na jakich typów szkoda czasu i energii? Zobacz, kogo wymieniła Bridget.

"Pamiętnik Bridget Jones" w reż. Sharon Maguire (2001)
 Od lewej : Colin Firth,  Renée Zellweger, Hugh Grant  




alkohollik - sprzeda Cię za litr wódki,  nie przyjdzie na rocznice, bo zaśnie pod stołem, głębokie rozmowy też nie wchodzą w grę, bo albo jest na kacu, albo jest zapity. Z tym typem, z całą pewnością nie warto sypiać. Łóżko? Jakie łóżko, on nawet nie zauważy, że w nim jest. Co gorsze, nie zauważy, że jesteś w nim TY.

pracoholik - wszystkie dziwne słowa z końcówką "-holik" są spaczone. Pracoholik też, nieważne ile zarabia! (No dobra, jeżeli uważasz, że  zawijanie kanapek w banknoty  i  wyjazdy na wakacje, rekompensują braki, to nie masz powodu do zmartwień). Jednak, jeśli on nigdy nie ma czasu,  a między Twoimi nogami krzątają się koty,  to może faktycznie powinnaś posłuchać rad koleżanek i rozejrzeć się za kimś... lepszym.

megaloman- ten typ to częsty przypadek. Niestety, jego własna zajebistość przysłania mu spojrzenie na rzeczywistość. Totalnie zarozumiały, pyszałkowaty, przy nim nawet Anja Rubik poczłaby się jak szara myszka.

zwiazkofob - pan, który wykorzysta każdą sytuację, żeby wskoczyć Ci do łóżka, ale zwieje, kiedy mimochodem, wspomnisz coś o kolacji z rodzicami. Najczęściej wyznaje zasadę "otwartego związku" i "róbta co chceta".

emocjonalny niedorostek - woli melanż z kolegami, niż wyskoczyć z Tobą do kina. Nawet okazjonalny wypad do rodziny, przyprawia go o ból dupy. Jest niezdolny do okazywania emocji, zwłaszcza przy znajomych i raczej jest zwolennikiem zagrywek solo.  Jeśli marzy Ci się szczeniak, jedź do schroniska :)

zboczeniec-  Jeśli nie chcesz narażać wszystkich kobiet w swoim otoczeniu na "przypadkowe" macanko, to zboczeńców unikaj jak ognia. Gdziekolwiek by nie był, podświadomie albo nie, szuka okazji do złapania za dupę lub cyca.

Jeśli Twój partner lub obiekt westchnień i sapań, nie ma nic wspólnego z powyższymi, to według Bridget Jones, możesz spać spokojnie i rozpływać się w swym szczęściu. :))
ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  

NOWOŚĆ! Już teraz możesz obserwować mnie na
INSTAGRAMIE! *klik*
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

21 komentarzy :

  1. Tez uwielbiam Bridget. Ostatnio widziałam, że wyszła nowa książka z nią, zamierzam ją kupić, bo w bibliotece pewnie jeszcze długo jej nie będzie : ) I wciąż nie mogę dostać dwóch wcześniejszych części, chyba, że przez internet.
    Ale jej listę mężczyzn pamiętam, zawsze mnie śmieszyła, chociaż ma dużo racji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba sobie sprawię wcześniejszy prezent urodzinowy i kupię, a dziś będę w empiku wieczorem, więc dam Ci znać jak się czyta i czy też jest tak fajnie napisane jak poprzednie części : ) bo często jest tak, że kontynuacje są gorsze, naciągane, ale mam nadzieję, że humor naszej Bridget został : )
      Ja dawno nigdzie nie byłam i ten wyjazd naprawdę wiele mi dał, polskie góry są piękne!

      Usuń
  2. Tak naprawdę są faceci z którymi być nie warto, ale kobieta czasem nie jest w stanie dostrzec, że coś jest nie tak.
    No gotuję rosół, co niedzielę;D Nie no poważnie musiałam się czymś zająć zanim wyjedziemy a i tak nie mogłam się doczekać haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak samo - czaję się na książkę. :) Poprzednie czytało mi się bardzo dobrze <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd się przyznać, ale Dzienników nigdy nie czytałam! Muszę to chyba naprawić, może nie jestem na to już za stara :D
    A mój facet to hm... niestety, ale blisko mu do pracoholika...

    OdpowiedzUsuń
  5. to mogę spać spokojnie :-) pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście, Bridget ma sporo racji :D
    świetnie opisane przypadki, trzymajmy się z daleka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. hehehhee widzę, że nadrabiasz zaległości kinowe:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nadrabiam, a wracam :) Teraz szaleje z serialami!:D

      Usuń
  8. ja też mogę spać spokojnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, to chyba mogę być spokojna :D Swoją drogą... chyba spodobałoby mi się przeczytanie książki :D Ile było części? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój partner nie ma nic wspólnego z powyższymi ;) i ciszy mnie to ;)) Hehe fajnie opisane

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziennik Bridget Jones, przeczytane dwie części po parę razy <3 uwielbiam! Dziękuję za komentarz u mnie:) Nie wiem co się dzieje, że nie mogę ostatnio obserwować:O ale dodaję Twojego bloga do zakładek i zaglądam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze ani jednej książki o Bridget. Ale na pewno to nadrobię, widziałam film i baaardzo mi się spodobał :) A takich facetów omijam łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. haha zgadzam się!
    pozdrawiam:* Ola

    OdpowiedzUsuń
  14. zgadzam się z Bridget w 100% :)
    na pewno przeczytam 3 cześć książki bo bardzo jestem ciekawa jest perypetii....

    OdpowiedzUsuń
  15. mój facet nie należy do tej listy na szczęście, więc będę spokojna ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. heheh dobre :)) Sama uwielbiam Bridget i nie mogę się doczekać 3 części ( dostanę dopiero na zajączka.. ) Za każdym razem urzeka mnie ta zakompleksiona pani :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam Bridget :) świetny wpis :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś czytałam "Dziennik". Potem zaczęłam czytać autobiografie pisarzy i innych znanych osób, tomiki wierszy i książki o duchowości. Tak zaczęło się moje poszukiwanie. Dziś czytam lektury na uniwersytecie, czasem je badam... Oprócz tego, czytam biografie, książki historyczne, literatury egzotyczne (np. dzieła pisarzy afrykańskich i azjatyckich) i Biblię.
    Życzę miłego dnia :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam 3 część i warto :) Mam nadzieje, że długo nie będę czekać na ekranizację. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.