11 sie 2014

Jak nie dać się wykorzystać?



Dzwoni telefon, zerkasz na wyświetlacz, dzwoni pani Marysia, znowu.  Pewnie znowu czegoś potrzebuje, wczoraj przecież było tak samo. Odbierasz: " jedziesz może na zakupy? Tak? To świetnie! Zabiorę się z tobą, ok? A podskoczymy jeszcze w jedno miejsce i tak mamy po drodze?".  Już wiesz co cię czeka, miałaś podskoczyć tylko po bułki i coś na dzisiejszy obiad, normalnie zajęłoby ci to 30 minut, ale wiesz, że z p.Marysią potrwa to, co najmniej 3 godziny. Z Twoich planów, po raz kolejny nic nie wyjdzie, jak się z tego wymiksować?


Pamiętaj, że to twój czas,  który pewnie chciałabyś spożytkować zupełnie inaczej. Warto więc ustalić swoje granice i sporządzić choćby mini-grafik. To ty wyświadczasz przysługę, więc masz prawo, zorganizować to tak, żebyś nic nie traciła. Pamiętaj, że zawsze możesz odmówić.

1. Uświadom sobie, że Twój czas jest cenny -  Masz swoje obowiązki, zajęcia i jakieś plany? Zgadłam? Nie możesz bezustannie z nich rezygnować, bo ktoś tego od ciebie oczekuje. Każdy ma swoje życie, a  doba trwa tylko 24 godziny. Poza tym pani Marysia, jest w stanie  poradzić sobie sama.

2. Ustal czas "na pomoc"- Wyznacz czas wolny, który najwygodniej ci poświęcić na uprzejmości, czy sąsiedzką pomoc. Powiedz p. Marysi, że możesz zabierać ja tylko w piątki i masz na to tylko dwie godziny. P. Marysia, zrobi listę zakupów na przyszły  tydzień i nie będzie zastawiać się w sklepie, co by tu kupić. Dzięki temu, oszczędzicie trochę czasu, a  p. M. będzie zaopatrzona na cały tydzień,  istnieje szansa, że odezwie się dopiero w przyszłym tygodniu.. Pamiętaj, to ty ustalasz zasady i bez skrępowania możesz powiedzieć, że coś ci nie pasuje.

3. Nie rób sobie wyrzutów- Co p.Marysia zrobiłaby, gdyby ciebie nie było w pobliżu? Odpowiedz jest jedna,  poradziłaby sobie. Poprosiłaby kogoś innego, wzięłaby  rower, lub pojechałaby autobusem.

4. Nie tłumacz się- "Przykro mi nie mogę" to też jest odpowiedź.  Pamiętaj,  że tłumaczenie się to największa pułapka.  Polecam zajrzeć do "jak nie dać się zmanipulować ?" znajdziesz tam dokładne informacje, na temat odmawiania i pułapek, w które sama możesz się wpakować.

5. Bądź miła i asertywna- Odmawiaj uprzejmie i grzecznie. Poproś o telefon w dzień, który wyznaczyłaś "na pomoc" i życz miłego dnia. Ćwicz asertywność.

W razie pytań piszcie na maila : jaroszewska.marta@o2.pl

ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)


16 komentarzy :

  1. Jak się nie dać wykorzystać? moim zdaniem, to asertywność :D
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    misiayou97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czsami ciężko być asertywnym, ale to podstawa w życiu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny pomysł z tym czasem n pomoc, ale myślę, ze to nie zawsze się musi zgrac. Ja bym na przykład wprowadziła limit godzin i nie wiem tam dajmy na to te 2 na tydzień. I tak szybko jak się zużyją to już potem trzeba czekac na nowy tydzień, żeby wkorzystać nowe godziny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. idealnie napisane :) mi bardzo ciężko przychodzi odmawianie "bo żeby się nie pogniewała". A czasami rzeczywiście potrafi to popsuć plany..

    OdpowiedzUsuń
  5. dobry pomysł na posta!

    __________
    ps. a u mnie?
    kobieco, modnie i? bajeczna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze napisane. Naprawdę świat się nie zawali, jeśli odmówimy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Posłuchaj mnie teraz kochana bardzo uważnie. Zmieniłam adres mojego bloga, wiec są kłopoty z bloggerem. Wszyscy moi obserwatorzy przestali widzieć moje posty na blogger home. Żeby pozbyć się tych problemów i znów widzieć posty na blogger home, musisz od-obserwować mojego bloga, odświeżyć stronę i zaobserwować go ponownie. (Jeżeli obserwujesz mojego bloga)
    Więcej informacji w moim najnowszym poście. To na prawdę bardzo ważne, wiec proszę nie ignoruj tej informacji.
    Chodzę po wszystkich blogach i pisze to każdemu! Proszę, przeczytaj mój najnowszy post informacyjny!! To bardzo ważne.
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wiele takich sytuacji w szkole, jako, że jestem maniaczką pisania streszczeń na sprawdziany. No ale, żeby pisać je z przedmiotów, których nawet nie mam i to dla kogoś innego, to przesada. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie cierpię jak mi ktoś niespodziewanie ingeruje w zaplanowany dzień wrrr.... Musi to być coś ważnego bym się wybija z swojego rytmu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobre rady. Miałam kiedyś koleżankę, która non stop mnie nachodziła. W wakacje codziennie przychodziła rano i wychodziła wieczorem. Pod koniec wakacji nie mogłam na nią patrzeć, ale nie umiałam jej powiedzieć, by mi dała spokój...

    Pozdrawiam,

    Sol

    PS. Odkąd w życiu Włóczykijów pojawiło się Włóczykijątko, nie mam na nic czasu, więc i blogi rzadko odwiedzam... Postaram się jednak do tych ulubionych czasem zajrzeć, a Twój do nich należy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marysie nie zawsze aż takie złe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszam Cię na moje pierwsze urodzinowe candy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Asertywność to bardzo ważna cecha, warto się jej nauczyć ;)
    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze napisane! Czas trzeba szanować, nie można się dawać wykorzystywać. Mnie dobija, jak się z kimś umawiam, i ta osoba się spóźnia więcej niż 10-15 minut. No do szewskiej pasji mnie to doprowadza.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.