4 paź 2014

Zobacz : Góra Uciech - Monschau


Zapowiada się wolny weekend, a ty masz ogromną ochotę gdzieś się wybrać, ale brakuje ci  pomysłów gdzie?  Chciałabyś, chociaż na chwilę, zostawić wszystko za sobą i pooddychać świeżym powietrzem? Proponuję  zobaczyć miasteczko położone w samym sercu gór Eifel - Monschau,  dawną siedzibę mnichów i jednocześnie "górę uciech"- brzmi interesująco!

Kiedyś miasteczko nosiło  nazwę pochodzenia francuskiego - Montjoie. Było to wówczas tłumaczone  jako "góra uciech". Ciekawym faktem jest, że miejsce, to uznawano również za  siedzibę mnichów  ( może nie byli oni zbytnio zainteresowani odosobnionym i  pustelniczym życiem :) ).

Zmierzając do Monschau  od strony północnej na południe, przez góry Eifel ,  w pewnym momencie delikatnie przekraczamy granicę belgijską, by potem ponownie wrócić do Niemiec. Zbliżając się do celu, warto rozglądać się  za  jakimiś miejscami, gdzie można zostawić samochód. W samym centrum jest tylko jeden parking, więc naprawdę ciężko znaleźć wolny plac.
Miasteczko jest niewielkie i  składa się z wielu uliczek, ale  uwierzcie, zgubić się tam nie da!  Zabudowania  starego  miasta, składają się w dużej mierze z muru pruskiego, ale to dodaje tylko uroku tej pięknej starówce. Uliczki co chwilę przecinają się, a na każdym rogu są kolorowe sklepiki z pamiątkami, rzeczami ręcznie robionymi i oczywiście lodziarnie. Bez problemu znajdziecie przytulne kawiarnie i restauracyjki, których jest mnóstwo zwłaszcza w centrum starego miasta. My  znaleźliśmy nawet polską restauracje, gdzie serwowali pierogi ruskie (omnomnomn), zurek i inne przysmaki! Dla tych, którzy wolą aktywniejsze spędzanie czasu, polecam  punkty widokowe (jest ich kilka!) i oczywiście zamek.

My spędziliśmy tam miły dzień i  przez chwilę oderwaliśmy się od  remontu i jego wszechobecnych skutków ubocznych, które panują w domu. :)



Fotorelacja:









 




















Gdzie Wy jeździcie ? Jak mija wam weekend?

ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

10 komentarzy :

  1. Witaj Malinówko :) Piekna wycieczka i bardzo wymowna nazwa, usmiałam się! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Góra uciech", mówisz? ;) w każdym raize zdjęcia wyglądają fenomenalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne klimatyczne miasteczko, masz rację w sam raz na reset :) Najbardziej mi się podobają zdjęcia na których jesteś Ty na tle bluszczu, oraz tego czerwonego domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem zdania, że nawet krótkie wypady potrafią pozytywnie naładować na resztę tygodnia :) super miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. To drzewko od razu zwróciło moją uwagę. Podoba mi się. Jak dla mnie urokliwe miejsce.
    W jakim sensie ruszają?:D w sensie na głównej jak jesteś i jest zoom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale obecnie się męczę z wyśrodkowaniem postów, a html mi nie sprzyja ;/ Dzisiaj się coś pojawi ;)

      Usuń
  6. super, ale ładną pogodę miałaś :3
    bardzo fajne miejsce, przypomina mi takie jedno francuskie zadupie, które odwiedziłam rok temu :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.