22 lis 2014

Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś



Jakiś czas temu zobowiązałam się zrecenzować kilka książek, tak więc dzisiaj na pierwszy ogień, kilka słów o "Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś".

Po przeczytaniu książki, a nawet już w trakcie, zrozumiałam, że książka wcale nie opisuje paryżanek. Ani tych rodowitych, ani też kobiet, które przyjechały do Francji w poszukiwaniu lepszego życia.
Po prostu. Jest o kobietach szalonych, znających swoją wartość oraz o tych, które każdy dzień potrafią zamienić w wyjątkowy.  Możemy czasami odnieść wrażenie, że opisane kobiety, są nieżyciowe i popadające z jednej  skrajności w drugą. Ale przecież, takie właśnie jesteśmy: niezdecydowane i zmienne czasami szalone i porywcze...

Napisana z humorem, w lekki i przyjemny sposób. Porusza wiele kwestii wyciągniętych z życia  kobiet np. " Lepsza wersja siebie", "Być bogatą",  "24-hour look","Jak zbić mężczyznę z tropu", "Paryski snobizm", "Niewybaczalne wpadki" i wiele innych interesujących zagadnień.  Z czystym sumieniem, polecam :)

Krótki fragment " Paradoksy"

- Paryżanka z wszystkimi się wita, ale z nikim nie ma ochoty rozmawiać.

- Kupuje bardzo drogie buty i nigdy ich nie pastuje.

- Jest nieznośna, ale robi wielkie oczy kiedy ją ktoś porzuca.

- Ma zadbane stopy, ale nosi bieliznę od Sasa do Lasa.

- Pali jak lokomotywa, gdy spaceruje polną drogą, by zaczerpnąć świeżego powietrza.

- W nocy pije wódkę, a rano zielona herbatę.

- Nie wierzy w Boga, ale modli się o szczęśliwy finał, gdy wpadnie w tarapaty.

- Jest ekolożką ale zdarza się jej pojechać skuterem po bagietkę.

- Jest feministka, ale ogląda filmy porno.

- Potrafi przenosić góry, ale wciąż potrzebuje słów, które dodałyby jej pewności siebie.

- Zna swoje wady które zatruwają jej życie, ale nic a nic się nie zmienia.






ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

10 komentarzy :

  1. O takiej książce jeszcze nie słyszałam ,ale brzmi dość ciekawie, chętna jestem przeczytać ! ; ) Dobrze , że o niej napisałas bo od jakiegoś czasu przestawiłam się na książki ♥

    Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie miałam problem z tą książką, też chciałam pisać recenzję, ale zmieściłam ją w jednym zdaniu: bądź sobą gdziekolwiek jesteś, bylebyś nie była tak wulgarna, jak Paryżanka opisana w książce. Może przesadnie, ale po prostu nie przypadła mi do gustu. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. weź książkę, na święta tooo sobie machnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi być świetna książka :D Coś dla mnie chociaż zależy mi na ładnej bieliźnie i nie palę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. słyszałam już kiedyś, gdzieś o niej :D może po nią sięgnę w wolnym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm nie widzialam nigdy ksiazki w tym stylu, ale ... moze za malo sie znam :D tak czy siak chyba calkiem dobra pozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pali jak lokomotywa, gdy spaceruje polną drogą, by zaczerpnąć świeżego powietrza.
    to smutne, ale to chyba o mnie. niemniej jednak niesamowicie mnie rozbawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a właśnie zastanawiałam się nad jej zakupem...ale skoro jest mało o Paryżu i Paryżankach to chyba zrezygnuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej książce sporo, ale fragmenty jej jakoś mnie nie zachęciły. Podejrzewam jednak, że gdybym miała możliwość to bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.