1 gru 2014

6 wspaniałych korzyści ze śmiechu


Zaburzenia lękowe, depresja i bezsenność, to aktualne problemy wielu ludzi. Co prawda istnieją różne  tabletki na takie przypadłości, które między innymi mają  poprawić  humor, oraz pomóc normalnie żyć i funkcjonować. Co zrobisz, jeśli powiem Ci, że lekarstwo masz, tuż pod nosem?



Sięgając po tabletki często zgadzamy się na łatwiejszą drogę, warto jednak pamiętać, że samo zażywanie leków nic nie zmieni.  Ale nie o tym dzisiaj mowa. Wspomniałam o czymś, co każdy z nas ma na wyciągnięcie ręki, a mianowicie - o uśmiechu. Wiem, czasami wcale nie jest nam  do śmiechu, ale mam dobrą wiadomość. Nasz organizm nie rozróżnia uśmiechu naturalnego od sztucznego, więc bierz ołówek w zęby i ćwicz uśmiech. Szybko poprawisz swój nastrój i samopoczucie! Istnieją również specjalne zajęcia, w których możesz wziąć udział, żeby trochę się pośmiać. Między innymi  są to zajęcia z Jogi uśmiechu.


Joga uśmiechu, czyli Hasyayoga, to rodzaj śmiechoterapii.  Wszyscy wiemy ( po tym poście - szczególnie! :)), w jak wielkim stopniu, śmiech wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie.  Joga uśmiechu zawiera w sobie również jogą oddechu i ma na celu, przywrócenie umiejętności śmiania się, bez stymulacji  z zewnątrz.

Wspomniałam już, że nasz umysł, nie rozpoznaje sztucznego uśmiechu od uśmiechu prawdziwego. Jest to bardzo dobra wiadomość, ponieważ dzięki temu, można stosować śmiechoterapie w leczeniu depresji.  Jest to również przydatne, dla wszystkich tych, którzy uważają, że nie mają powodów do śmiechu. Teraz wystarczy uśmiech, choćby ten fałszywy, żeby  poprawić nastrój i pozytywnie wpłynąć na organizm. Od dziś żadnych wymówek!


Jakie są korzyści płynące ze śmiechu?

- dobry nastrój - uśmiech wywołuje endorfiny, które w kilka minut potrafią zmienić nastrój i poprawić samopoczucie. Dodatkowo, dotlenia nasz organizm.

- zdrowe ćwiczenia pokonujące stres - śmiech działa podobnie jak ćwiczenia fizyczne.  Dzięki temu, dostarczamy do organizmu  i mózgu więcej tlenu, powodując tym samym, że jesteśmy zrelaksowani i  mamy więcej energii.

-lepsze zdrowie i odporność - śmiech wzmacnia system immunologiczny i uodparnia na stres. Dodatkowo, zwiększa odporność i  poprawia kondycję. Gdy się śmiejemy brzuch masuje nasze organy wewnętrzne, a pozostałe mięśnie kurcząc się i rozluźniając , uwalniają  nas od napięcia.

-relacje między ludzkie- uśmiech, to nieoceniony przyjaciel w nawiązywaniu nowych znajomości oraz w każdej komunikacji międzyludzkiej. Ludzie odbierają nas lepiej i cieplej, a sami stają się bardziej życzliwsi . Dodatkowo uśmiechnięte i wesołe osoby,  działają jak magnes na  ludzi. Nie oszukujmy się, pewnie, że lubimy osoby uśmiechające się od ucha do ucha. :)

-uśmiech w trudnych czasach - uśmiech potrafi poprawić jakość życia. W ciężkich chwilach śmiech tworzy pozytywny stan umysłu. Mamy wrażenie, że to co nas otacza jest ładniejsze i lepsze.

- odejmuje lat -  uśmiech powoduje, że nasza twarz promienieje i wygląda atrakcyjniej.


Przekonałam Cię do uśmiechu?

PS. przypominam, że blog zmienił swoją nazwę i adres.
Wobec tego, zapraszam do ponownego zaobserwowania bloga
. :)



ściskam, Malina
Bloglovin
Facebook  
(To wielka radość,
gdy mogę obserwować jak Wasze grono się powiększa!
Aż przywraca to człowiekowi wiarę w siebie. dziękuję:*)

7 komentarzy :

  1. Śmiech to zdrowie, także gimnastyka dla przepony. :) Bardzo lubię sobie sama sprawiać taką terapię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pozytywny post! ja lubię się uśmiechać i robię to tak często jak mogę;)

    ______________________________
    klasyka w studiu ,
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem na nowym miejscu :)
    uwielbiam się śmiać i uśmiechać nie mam z tym większego problemu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uśmiech ma saame zalety ;-) śmiejmy się zatem, uśmiechajmy i wgl :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak stanowczo za mało się niektórzy uśmiechają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielu ludzi nie wie, że tak naprawdę nasze samopoczucie zależy od tego jak my sami chcemy się czuć. Niektórzy są szczęśliwi dlatego, że nie pozwalają sobie na smutek. Lub pozwalają sobie na niego... raz w miesiącu. To dzień do płaczu, do tego żeby czuć się przybitym, oglądać smutne filmy, czytać smutne książki i płakać z tego powodu, że rozlała nam się kawa. Takie katharsis też jest potrzebne. Ale po prostu trzeba chcieć być szczęśliwym. Nie mówię tu naturalnie o stanach depresyjnych itp. Tak jak piszesz: trzeba chcieć się uśmiechnąć. Super post. Bardzo pozytywny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z agne, zawsze warto się śmiać

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.