9 sty 2015

Przedłużanie rzęs metodą 1:1 - czy naprawdę warto?



Długo obawiałam się zabiegu doczepiania rzęs metodą 1:1.  Czytałam, że dziewczynom  po zabiegu nieprawdopodobnie szybko zaczęły wypadać rzęsy,  że ich własne włoski zostały splądrowane przez nagły wysyp sztucznych i że ciężko było przywrócić im dawną formę.  Informacje te chciałam zweryfikować, a przecież nie ma lepszego sposobu niż przekonanie się o tym na własnej skórze.



Doklejanie rzęs trwało ok 2,5 godziny, podczas tego całego procesu miałam możliwość trochę się zrelaksować i nadrobić zaległości w ploteczkach. Mija już trzeci tydzień i nie ma widocznych ubytków. Początkowo wydawało mi się, że efekt wyszedł bardzo sztucznie, ale po chwili, przyzwyczaiłam się i wybiłam sobie tę głupią myśl z głowy.  Rzęski  były odpowiednio dobrane, więc wyglądały dość naturalnie, dzięki czemu, efekt mnie w pełni zadowolił.  Oko zrobiło się większe, spojrzenie nabrało charakteru, a ja mogłabym  nie robić nic innego, tylko gapić się w lustro. :)  Równie wielką zaletą,  jest komfort, który uzyskujemy, ponieważ, nie musimy malować oczu i martwić się, że gdzieś w tej zimowej zawierusze makijaż się nam rozmaże.


Co prawda, nie wiem jeszcze, w jakim stanie będą moje rzęsy po, ale jak będzie coś nie tak, to na pewno Wam napiszę. Pamiętajmy jednak, że trwałość rzęs  przede wszystkim zależy od odpowiedniej pielęgnacji i tego, jak długo nosimy rzęsy oraz jak często robimy przerwy.
Póki co, bardzo  się sobie podobam i zachęcam do wypróbowania :)



ściskam Malina!

7 komentarzy :

  1. ładnie to wygląda i tak naturalnie :)
    przyjemnego weekendu,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Przepiękny efekt :-) Kusisz, kusisz!
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba trafić na naprawdę dobrą kosmetyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają ładnie i naturalnie. Jednak ja chyba nie skusiłabym się na taką przyjemność, z racji tego, że trzeba regularnie chodzić do kosmetyczki i uzupełniać :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.