4 lip 2015

Czerwiec w obiektywie



Czerwiec upłynął pod znakiem  pilnej nauki, a wiadomo jak trzeba się uczyć, to czas mija nie wiadomo gdzie i kiedy. Z tego też powodu, nie mam za wiele zdjęć do posta podsumowującego czerwiec, także bądźcie wyrozumiali. Dodatkowo, pojawiły się problemy z komputerem, które uniemożliwiają systematyczne dodawanie nowych postów.  Laptop , jak z zegarkiem w ręku, po prostu się zawiesza i nie można z tym nic zrobić. Tego posta ( + zdjęcia)  przygotowuję już  ponad trzy godziny! Koniec żalów, zapraszam na posta :)



Z początkiem miesiąca dostałam pod opiekę kilkuletniego już psiaka. Miał być cały miesiąc, były dwa tygodnie, bo właścicielom lekko pozmieniały się plany. Są tutaj fani Spanieli ? Ja do nich raczej  nie należę, ale  ten zwierz był tak pociesznym stworzonkiem i tak cudownie się cieszył, gdy wracaliśmy do domu, że człowiekowi miękło serce, a rasa przestawała mieć jakiekolwiek znaczenie. :)




Z braku czasu, a później też pogody - bo przyznajcie same, ale czerwiec jakoś wyjątkowo nas nie rozpieszczał (a przynajmniej nie w moich okolicach) - prawie w ogóle  nie mam sesyjnych zdjęć. Próbowałam nieco nadgonić pod koniec miesiąca, kiedy miałam trochę więcej czasu. Jednak, gdy tylko  udało  mi się zorganizować jakieś zdjęcia i utrafić fajną pogodę, to... wróciłam z nich  chora i całkowicie rozłożona na łopatki.  Wobec tego, dzisiaj kilka zajawek, tego czego możecie się spodziewać na Chapeau w nadchodzącym miesiącu. Więcej już  niedługo! :)

Mam nadzieję, nadrobić wszystkie zaległości w sezonie letnim, tym bardziej, że jadę do Polski. Na samą myśl buzia się cieszy. :) Przy okazji wspomnę krótko, że na blogu będą zmiany- miejmy nadzieję, że ostateczne.






Jak minął wasz czerwiec?  Co pozytywnego się działo? Opowiedzcie :)

edit: ponad 4 godziny i kilka resetów później -post gotowy.

ściskam, Malina

9 komentarzy :

  1. jeju, ile piękna na tych zdjęciach! bardzo mi się podoba :)
    jadę w lipcu do Gruzji, Armenii i Iranu, a jesienią może do Tajlandii i nawet Australii/Nowej Zelandii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Podróże marzeń ! Marzy mi się kiedyś odwiedzić zwłaszcza Iran, Tajlandię i Australię. Kosmos!

      Usuń
    2. Sabina to zabierz nas do Australii :)

      Usuń
  2. Lubie takie posty mix :)

    ____________________
    Fashion fashion !
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój czerwiec też płynął pod znakiem "pilnej nauki" :-)
    Bardzo ładne zdjęcia :D W lipcu i sierpniu będziesz miała o 500% więcej zdjęć :D
    Pozdrawiam ;*

    ♡MiśkaGrabowskaOfficial♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda rzeczywiscie w czerwcu nie byla rewelacyjna... :P czekam na blogowe zmiany ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się opinią na temat tego artykułu. Albo zostań na dłużej i obserwuj bloga.